9 Cze

[RECENZJA] Steve Silberman „Neuroplemiona. Dziedzictwo autyzmu i przyszłość neuroróżnorodności”

Pasjonujący ogrom wiedzy przekazany przez Steve’a Silbermana w książce „Neuroplemiona. Dziedzictwo autyzmu i przyszłość neuroróżnorodności” zasługuje na uwagę pod każdym względem.

Mam okazję recenzować już drugie wydanie tej książki z 2020 roku (pierwsze ukazało się w 2011 roku również nakładem Wydawnictwa Vivante). Świadczy to o jej sporej popularności. Spośród licznych wydawnictw dotyczących spektrum autyzmu, doprawdy mało która książka wywołała tak duże poruszenie. Historyczna kronika autyzmu, licząca sobie ponad 500 stron, prezentuje przeróżne aspekty związane ze spektrum. W książce znajdują się nie tylko wątki historyczne, występujące w wielu innych książkach, ale również tematy, o których mówi się mniej. Silberman zadał sobie wieloletni trud, by opisać z amerykańskiej perspektywy m.in. genezę teorii „matek-lodówek”, ewolucję zmiany w podejściu do spektrum autyzmu, początki działania pierwszych tematycznych organizacji pozarządowych, uzyskiwania praw przez osoby z ASD, które nie musiały już być skazywane na pobyty w szpitalu psychiatrycznym, początki leczenia biomedycznego, historię rozbudowy ruchu rodziców oraz ruchu samorzeczników i wiele innych wątków. Autor zadał sobie trud, aby szczegółowo i z pełnym poparciem źródłowym odwzorować tę złożoną i barwną historię. Pozwala ona zrozumieć pochodzenie pewnych tendencji, powszechność określonego widzenia spektrum autyzmu, a także zobaczyć zasadność pewnych punktów widzenia po latach (np. pojęcia spektrum autyzmu czy neuroróżnorodności). Autor przestawia temat w sposób maksymalnie bezstronny, wyciągając wnioski tylko z tego, do czego udało mu się dotrzeć.

Książka jest napisana niczym jeden długi esej, okraszona licznymi cytatami. Przemyślane dygresje, wplecione w narrację, dopełniają kontekst. Pokazują też, że zwykłe przypadki często wpływają na rozwój wielkich inicjatyw. „Neuroplemiona…” to historia prób i błędów, jakie stały się udziałem badań nad autyzmem. Ścieranie się różnych stronnictw, walka o uznanie pewnych koncepcji, ukrywanie i przemilczenie innych, np. w przypadku prac Hansa Aspergera odsłania kulisy walki o wiedzę, którą dysponujemy dzisiaj. Historia spektrum autyzmu to również dzieje wielu jednostek – światowej sławy, jak w przypadku Temple Grandin, czy – w dawniejszych czasach Henry Cavendish – a także tych mniej znanych. To również historie całych rodzin, badaczy, specjalistów, których role często dublowały się i zacierały… Mimo złożoności tematu – po lekturze „Neuroplemion…” pozostaje wrażenie, że czytelnik zyskuje klucz do nowej, uporządkowanej, wysokiej jakości wiedzy. W świecie fake newsów, półprawd i niedostatecznie dokładnie sprawdzanych artykułów ta książka jawi się jak biblia, która porządkuje i zestawia dawniejszą oraz współczesną wiedzę na temat ASD.

Podsumowując, jest to lektura dla wszystkich, inna od reszty – zainteresowanych nie tylko historią, ale również walką ze stereotypami czy dyskryminacją.

Weronika Janiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.